ale czujesz to we mnie
Cicho na zewnątrz,
ale w oczach płonę
Patrzysz za długo,
nie udawaj już
Milczysz,
a i tak szepczesz moje imię znów
Zostań
nie podchodź bliżej
Choć lubię to napięcie,
gdy jesteś przy mnie
Oboje gramy, że nic się nie dzieje,
a między nami wszystko już się chwieje
Nie dotykasz,
a czuję Twój ruch
Mówisz „to nic”, a tracimy grunt
Skóra pamięta każdy ten brak
Jeszcze chwila
i pęknie ten świat
Nie psuj tej ciszy,
nie mów nic więcej
Stoimy w miejscu,
a spadamy głębiej
Nie powinnam chcieć,
nie powinieneś zostać,
ale już wiesz — to zaszło za daleko.