Zabijasz człowieka z
bronią w ręku, szablą.
UCIEKASZ.
Nie umiesz żyć w tym
świecie, on dla Ciebie nie istnieje.
Czujesz się inny,
czujesz się winny.
Wewnętrzna walka,
duszy anomalia.
Nikt nie rozumie.
Ciągła, męcząca
samotność.
Spróbuj wylać na papier
gnębiące słowa.
Alkohol to chwilowa
odskocznia.
Wokół nas są jednostki,
których dusza ma chaos,
a nie troski.
Milion charakterów.
Zabjasz człowieka z
bronią w ręku.
UCIEKASZ.
Twoje myśli, Twoja głowa
ukazują ten makabryczny obraz.
Jesteśmy ludźmi pełnymi
nienawiści, tak zwyczajnie okrutni.
Jesteście ludźmi, których
agresja i cholerny ból wewnątrz dusi.