niedziela, 13 października 2013

Życie bywa trudne.

Kiedy inni w Ciebie nie wierzą,
Wstań i walcz.
Kiedy Ty powoli w siebie wątpisz,
Wstań i się nie poddawaj.
Tak ciężko czasem zrozumieć czyjeś słowa,
Ludzie, oni są jednolici,
Zimni i w sobie skryci.
Życie, przepełnione schematami,
Od nich nie uciekniesz, choć myślisz, że wszystko gdzieś za nami.
Nie daj się stłamsić,
Nie daj się zgasić.
Bądź indywidualnością, swego życia osobistością,
Chore reguły, brudne normy.
Panowie w krawatach myślą, że wiedzą co robić.
Uważaj, on Cię szuka,
Pyta i puka.
Nie uciekniesz, może polegniesz,
W nierównej walce.
Na życia podeście,
Stoisz z jakimś medalem,
Za co, sam nie wiesz.
Tak więc, gdy wszyscy w Ciebie zwątpili,
Wierz, obierz jeden życiowy cel.
Uciekaj tam,
Gdzie lepszy jest świat,
gdzie marzyć nikt nie zabrania nam.

środa, 25 września 2013

Ach Ci mężczyźni, żyć z nimi ciężko, a bez nich.

Męska płeć, zdradziecka płeć
co kusi i potrafi wykorzystać
Dzisiaj ona, jutro inna
A trzecia niech wzdycha.
Gdy mówi, mogę słuchać
Lecz i tak nic nie rozumiem i nie pojmuję
Nie kręcą mnie zakupy, tanie ploteczki
Ja wolę zimne piwko i w telewizji meczyk.
Bywam dżentelmenem, też kupuję kwiaty
Zabieram na spacery, kolacje i koncerty.
Wy kobiety nas nie rozumiecie,
czasem nawet kochać nie chcecie
ale za to nienawidzić, owszem, umiecie.
Macho, chamy, romantycy,
Dranie, amanci i rozpustnicy.
Różne oblicza,
ale nigdy żadnego wina.
Taka wasza natura,
cóż nie podziałają czasem żadne cuda.
Panowie, my kobiety
Od was żądamy
prawdziwej miłości,
a nie nocy zalanych łzami.
Spędzania razem wolnego czasu,
żadnych wykrętów,
Od czasu do czasu kwiatów
oraz waszej obecności nawet gdy nas to złości.

 


czwartek, 8 sierpnia 2013

Bo są osoby, z którymi jesteś związany do końca swego życia..

Rodzina, w tym słowie moc i siła,
rodzina, tam miłość być powinna
wiele błędów w swym życiu popełniłam
Cóż może i była to moja wina
uczę się i cały czas podnoszę.
Wiele też dobrego do swego życia wnoszę,
ciężko pracuję na swoje dobre imię.
Ciężko, ale walczyć muszę
by mnie ludzka pycha i zazdrość nie zjadła.
Rodzice mym wsparciem,
choć nie zawsze potrafię.
Dziękuję wam za to, że jesteście,
że wierzyć we mnie umiecie,
że prowadzić przez życia ścieżki chcecie.
Drogi kolego,
kochaj swych rodziców.
Jacy by nie byli
czy ganili, czy krzywdzili.
Oni tyle życia przeżyli,
chcą jak najlepiej dla swych dzieci.
Mamo, tato
zawsze będę waszym dzieckiem.
Żadnego wstydu,
żadnego zmartwienia.
Chcę byście byli dumni,
widzieli czego nauczyli
i dzielnie we mnie wierzyli.

piątek, 12 lipca 2013

Jesteśmy tylko ludźmi, a jacy bywamy czasem prości i obłudni.

Ludzie kochają,
Ludzie nienawidzą,
Ludzie umierają,
Ludzie drugiego człowieka zabijają,
Oczerniają, ranią.
Ludzie bywają jak plastikowe kukiełki,
Ludzie, dla nich świat jest wielki,
Ludzie jednoczą się rzadko, ale
Toczą wojny tak szybko i łatwo.
Ludzie to wielka grupa,
Ludzie to realna wspólnota,
Gdzie każdy jest inny i robi to co kocha.
Ludzie, to po prostu my czy wy,
Ludzie, nauczmy się po prostu razem godnie i dobrze żyć.

środa, 3 lipca 2013

Zraniłem twoją duszę,
win nie odkupię.
Twoje serce zabiłem,
a miłość jak śmieć wyrzuciłem.
Gdy ujrzałem Cię jeszcze raz
twoje oczy i ich blask.
Zrozumiałem, cholera,
miłość może jednak trwać.
Zabiłem anioła,
którego kocham bardzo tak.
Me zimne serce mocniej zabiło.
Zapach twego ciała,
aż krew zawrzała.
Nutka twego wdzięku,
ach dławię się wewnątrz.
ty na mnie nie spojrzałaś,
powiedz czy tak chciałaś?
Czy pokochasz mnie znowu?
Tego co piekielna dusza jest.
Powiedz, czy pokochasz mnie?
Muszę wiedzieć.
Czy jesteś w stanie to zrobić?
 
 

piątek, 14 czerwca 2013

.

Wojna zabija duszę i uczucia żołnierza,

który patrząc na zło, morze krwi

sam do końca nie wie, do czego się ucieka.

Ona wielka, co była,

co pół świata nawiedziła,

co polityków-morderców narodziła

i dzielnych dowódców na swe pola wpuściła.

Każda ma to coś, co porywa innych ku sobie,

rozkochuje w sobie żołnierzy

by potem pchnąć ich w ramiona śmierci.

Brudna, żądna krwi,

zimna, atomowa bądź światowa.

Każda na kartach historii zapisana.

Wiele bitew, liczb i dni.

Dlaczego wraca?

Tego nie wie nikt.

Chce oczyścić nas,

czy zbawić świat?

Wojno, z tobą iść przez dżunglę, las

z karabinem, w mundurze, choć raz,

by zabić ten zepsuty świat.

 

 

wtorek, 21 maja 2013

Miłość w XXI wieku.

Myślę sobie to ściema, jej nie ma.

Co Ty o tym wiesz człowieku?

W świecie globalnego konsumpcjonizmu,

Tu gdzie miłość to przeważnie pociąg fizyczny,

a jak jest, to przemyka gdzieś między nami i znika.

Relacja damsko-męska zaprzedana tandecie,

Nierealne bajeczki, co mogą pojawić się w kabarecie.

Miłość to wzajemny szacunek i zaufanie,

A nie zaprzedanie ciała i życie w kłamstwie.

Chłopaku, szanuj swoją dziewczynę,

Dziewczyno, szanuj swego chłopaka.

Łapcie piękne chwile, ważne momenty,

Mówcie sobie komplementy.

Naprawiajcie wady, łagodźcie kłótnie.

W związku będzie cudniej,

Mocniej i chlubniej,

A nie fałszywie i rozpustnie.

 


niedziela, 12 maja 2013

Człowieku zmarnowany, człowieku zdesperowany,

Wstań, obejrzyj dookoła siebie.

Nie jest kolorowo zawsze,

Człowiek człowiekowi wilkiem, nie bratem,

Lecz trzeba żyć.

Wierzyć, a nie śnić.

Życie bawi się nami,

Daje, zabiera

Nie pyta, ucieka.

Powstań, los ocal

Frajerom się nie sprzedaj

Przyjaciół wspieraj.

Ojczyznę kochaj,

Rodziców szanuj,

Gniew opanuj

I nie siej złych zamiarów.

 


wtorek, 7 maja 2013

Polska.

Polska – moja Ojczyzna, mój kraj
Orlęca ziemio, ile musiałaś wycierpieć
by stać się wolną i niezależną.
Jesteś młodym państwem
po wielu przejściach.
Widziałaś jak Twe dzieci walczą w powstaniach,
jak przelewają krew na wojnach
jak umierają w obozach zagłady i pracy.
Teraz gdy patrzę na Ciebie
otoczoną biedą i bogactwem.
Przygarniającą bezdomnych i narkomanów,
bogatych i chciwych.
Tak mało ludzi Ciebie kocha,
w ich oczach umarł patriotyzm.
Tak mało chęci w nich do walki.
Nie możemy poddać się!
Musimy walczyć o dobro i prawdę!
Byś nie umarła w naszej pamięci,
Polsko, byś zawsze była wolną.

wtorek, 23 kwietnia 2013

.

Czegoś brakuje.
Tylko czego?
Relacje wątłe, zawiłe i nikłe.
Nie umarły, pozostały.
Tlą się w nich.
Ona się wypiera, On nie upiera.
Ból czasem ustaje, dusza się nie miota.
Myśli, chce myśleć że On to idiota.
Niczym lód z pancerzem i kolcami.
Czy zawiedzie się na nim?
Gdy kiedyś zdeptał to wszystko.
Chce i nie, być blisko bądź nie.
Napraw i oddaj Jej lepsze dni,
Bo ogień tego w was tkwi.


niedziela, 21 kwietnia 2013

Drugie oblicze każdy z nas posiada, widać je bardziej lub mniej..

Patrzę jak za każdym razem upadasz,

śmieję Ci się wtedy prosto w twarz.

Nigdy nie poddam się męskiemu charakterowi

jestem nie do pokonania.

Moje ostra słowa są jak lecące z pistoletu kule,

Moje pocałunki są jak rany kłute zadane nożem,

Mój dotyk jak gwałt na Twym ciele.

Nie zginę, nie pozbędziesz się mnie.

Wyssane stróżki Twej krwi

gorzki w ustach smak.

Nieśmiertelna, niebezpiecznie piękna,

kusząco seksowna, cholernie wredna.

Taką kochasz mnie, taką nienawidzisz mnie,

taką zabić chcesz, ale wskrzesić też.




 

 


środa, 17 kwietnia 2013

Brak.

Była mu bliska.
Była jak kokaina.
Uzależniała go, sprawiała, że chciał więcej.
Myślał o Niej.
Spijać z Jej ust chciał pocałunki, jak dobry alkohol z butelki.
Czuć i wdychać zapach Jej perfum, jak dym z papierosów.
Poznawać, uczyć się.
Słuchać Jej słów jak dobrego rapu.
Oddać za Nią życie, bo wszystko inne to nic.
Nie śnić lecz prawdziwie być.
Za Nią iść, nie wiedzieć nic.
Nie odejść w niepamięć.


wtorek, 9 kwietnia 2013

Kobieca natura może być zdradziecka.

Morderczyni męskich dusz,
zabija w niespodziewanym momencie.
Łamaczka ich twardych serc,
rani, bo kocha zadawać ból.
Obiekt męskich westchnień,
słodko kusi, a w duszy ukrywa misterny plan.
Zaplątasz się w niebezpieczną intrygę jak w pajęczą sieć
ona duszę ma, lecz serce zimne jak głaz.
Nie potrafi kochać, lecz z was drwić,
odpadniesz po jednej chwili jak nikt.
Femme fatale, jak czarna wdowa,
ukąsi, zabije nieuchwytnie tak.

sobota, 30 marca 2013

.

Oczy które uwielbia,
przeszywały jego duszę na wskroś
Usta które pragnął całować
raniły go gorzkimi słowami.
Ciało z którym chciał wirować w tańcu
zadawało śmiertelne ciosy.
Serce które chciał rozpalić
skamieniało, bez uczuć.
Dziewczyna którą kocha,
a kiedyś krzywdził, odeszła.
Schowała marzenia.
Nie dała przebaczenia.

wtorek, 26 marca 2013

Czasem kogoś coś w życiu spotyka i osobiście dotyka..

Odarta ze wstydu i godności.
Zwierzę, On miał to czego chciał.
Zawsze ją chciał.
Nie dał się bronić,
Tak bardzo czuł to w sobie, że gotów był skrzywdzić
Tonęła, szła na dno.
Umarła delikatność, wygrała nienawiść
Zabiła, zraniona dusza
Szuka ukojenia, szuka wyciszenia
Czy Ty wybaczysz?
Ja Tobie wybaczę.
Los zapomni, życie oczyści
Wiara podbuduje i gniew zrujnuje.
 

 

 

czwartek, 14 marca 2013

Bo czasem mężczyzna nie tylko bywa czuły i dobry..

Czerwień jej ust, przyciągała jego wzrok,
Smukłe ciało w małej czarnej, pojawiało się i znikało.
Morderca damskich serc, czekał i wiedział,
że zgasi blask tego diamentu.
Szybkim ruchem porwał do walca,
lekko objął  w pasie.
Błękitem oczu chłodził tą zieleń,
zgrabne kroki, czysty dystans.
Muzyka ucichła, usiedli do stolika
Drink, papieros, rosło napięcie.
Sączyła truciznę miłości do niego,
On zwodził i patrzył jak umrze jej serce,
Ciepłe, małe, namiętności oddane.
Słowa gdzieś giną, w dymie tytoniu,
umiera, delektuje się cierpieniem.
Numer, odchodzi,
dzień, dwa, tydzień
Nie dzwoni, topi swe smutki
On gdzieś w drodze, łowi i chce nowe
Pamięta tylko czerwień jej ust.
Serce, wydarte ma serce
Uważaj dziewczyno,
młoda i lekka,
bo Drań Cię okryje
i swym zimnem zabije.
 

wtorek, 12 marca 2013

Brak.

Siadając za ukochanym sprzętem

czuła tą miłość i podniecenie.

Perkusja – miłość życia numer jeden.

Grając oddawała swą duszę i serce.

Ciało całe drżało i szalenie dawało

każdy występ dodawał Jej energii.

Publiczność dziko szalała,

„bis” – tego tylko żądała.

Dodawała zespołowi poweru

narzucała rytm i tempo dźwięku.

Każda współpraca z Nią była dobra

przez co mobilizacja do gry stawała się ogromna.

Tak to jest jak człowiek kocha swą pasję

i spełnia się w niej całkowicie.

 

 

 

niedziela, 10 marca 2013

Parę słów o sobie.

Ja, zmienna, lekka.

Powabna i zgrabna.

Ciekawska i zachłanna.

Nadzieniem uczuć wypełniona

Bywam skromna i pokorna.

Wiarygodna, czasem wcale.

Miła, towarzyska,

w muzyce obyta, wyobraźnia ma jak dobre filmy.

Niegrzeczna i grzeszna,

egoistka, dążąca do perfekcji perkusistka.

Naładowana ambicjami i ostrymi obelgami.

Dusza ma dna nie ma,

tak więc proszę, szanuj mnie i doceniaj.

 

 

 

 

 

 

Piszę. Tworzę.

O nic więcej nie proszę.

Tych ciągłych myśli nie znoszę.

Jedno – ukojenie, drugie – zatracenie.

Uczę. Czasem muszę dać z siebie wszystko.

Życie, dokąd płyniesz?

Ja nie wiem czy to wszystko zliczę,

Czas i tamte chwile.

Przytul mnie życie, tak delikatnie i skrycie.