Odarta ze wstydu i godności.
Zwierzę, On miał to czego chciał.
Zawsze ją chciał.
Nie dał się bronić,
Tak bardzo czuł to w sobie, że gotów był skrzywdzić
Tonęła, szła na dno.
Umarła delikatność, wygrała nienawiść
Zabiła, zraniona dusza
Szuka ukojenia, szuka wyciszenia
Czy Ty wybaczysz?
Ja Tobie wybaczę.
Los zapomni, życie oczyści
Wiara podbuduje i gniew zrujnuje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz