poniedziałek, 17 czerwca 2019

.

Piękny byłeś.
Nie na długo.
Rysa na szkle. Nieskazitelne.
Blizny się długo goją.
Moja na mięśniu, nie.
Zero łez, szkoda łez.
Za długo dusiłam w sobie gniew.
Hieny pożerają uczucia, pasożyty chłoną psychiczne lęki.
Były męki, nie dzięki.
Rosnę w siłę napędzana emocjami.
Palę swój świat.
Jarzynka, wulkan człowieka.
Dumnie stoję jak na szczycie,
kurtyna opadła, podarła.
Nie pytaj skąd przyszło mi "lekkie pióro"
nie odpowiem, choć wielu mówiło:
"To bez sensu, tym nie wyżyjesz dziewczyno".
Bledną ich słowa, mnie muzyka nastraja.
Chaos wypuszczam, czytasz prawdę,
to jak dobra literatura.
"Dziwny ten świat" Niemen przewidział go, to fakt.
Głupota tu trwa, w internecie pod dostatkiem jej masz.
"Hejterów" tu gram, w sumie więcej
Zazdrościsz mi czegoś?
Spływaj w swój pełen nienawiści świat, zatopię go, ja.
Nie cierpię sztucznych braw,
maski uśmiechów, fałszywych rad.
Piękny byłby bardziej ten świat,
gdyby każdy miał w sobie choć odrobinę mądrości, szacunku.
Piękny może być ten świat,
jesteś jednostką, weź tarczę w dłoń i o lepsze jutro walcz.
 

czwartek, 16 maja 2019

Autentyk.

Nie przyklasnę głupocie.

Braku wiedzy, dedukcji i chorej swobodzie.

Nie pogratuluję Twojej „zajebistości”

Nie muszę mieć rzeszy ulubieńców pełnych słodkości.

Nie pytaj ile lat ma moja twarz

dusza ma więcej, o kilka lat.

Nie pytaj dlaczego empatii we mnie brak.

Czas zostawił wiele szram, ran,

lęków, życie nie daje cudownych prezentów.

Dużo widzę, dużo myślę.

Analizuję i ćwiczę.

Eliminuję

w głowie zmory, demony.

Głupoty.

Opętanie, walka.

Czy podbiją i będą walczyć jak Sparta?

Alter ego, cześć Harley!

Jak Wade, antybohater?

Kłaniam się bez kapelusza.

Wulgarna czasem.

Szczerze, w dobrej wierze.

Kurtyna w górę, a może w dół.

Możecie bić brawa.

Outsider, jednostka.

Nie muszę, nie proszę.

Jarzynka to osobistość

Własna, prywatna

Swojego świata.

 

 

 

czwartek, 11 kwietnia 2019

Ekoliryka.

Zielone miejsce,

codziennie zatruwasz jej serce.

Błękit wód

gdzie na dnie czai się smoła i smród.

Raz do roku „Dzień” dla niej,

a potem zasypywanie stertą śmieci.

To wszystko co Ci ofiarowała.

Ty zabrałeś bez zastanowienia,

by potem doprowadzić do zniszczenia.

Oddaj jej cząstkę siebie

tak jak ona robi to dla Ciebie.

Nie śmieć!

Nie niszcz!

Dbaj! Uratuj !

Ziemia, Matka Natura

codziennie umiera cząstka jej duszy,

na postęp cywilizacji, plastik, zabijanie zwierząt.

Pokaż, pokaż światu.

Nie jest za późno

naprawić cząstkę wód, zwierząt i lasu.

 

niedziela, 20 stycznia 2019

Brak.

Formy brak,

treści brak.

Umiera zwierzę,

umiera wiara w każdym z nas.

Drzewa tną.

Kwiaty schną.

Oczy się szklą,

trzeba żyć.

Dorośli pracują,

dzieci się uczą.

Takie życie, taki czas.

Kobiety się malują,

biegają, tyją i chudną.

Mężczyźni ćwiczą,

flirtują, kochają, milkną.

Słowo ma moc,

słowo to broń.

Kaleczy serce,

w głowie rodzi depresję.

Słowo jest wielkie,

bezsensowne i drętwe.

Mądrość jest duchowa,

bywa nie wszędzie.

Walczy z głupotą,

nie z każdym współpracuje ochoczo.

Formy brak.

Dialogu brak.

Dziękuję, że czytacie

moje dziwne, poplątane treści,

bo w mojej głowie czasem chaos się mieści.