niedziela, 20 stycznia 2019

Brak.

Formy brak,

treści brak.

Umiera zwierzę,

umiera wiara w każdym z nas.

Drzewa tną.

Kwiaty schną.

Oczy się szklą,

trzeba żyć.

Dorośli pracują,

dzieci się uczą.

Takie życie, taki czas.

Kobiety się malują,

biegają, tyją i chudną.

Mężczyźni ćwiczą,

flirtują, kochają, milkną.

Słowo ma moc,

słowo to broń.

Kaleczy serce,

w głowie rodzi depresję.

Słowo jest wielkie,

bezsensowne i drętwe.

Mądrość jest duchowa,

bywa nie wszędzie.

Walczy z głupotą,

nie z każdym współpracuje ochoczo.

Formy brak.

Dialogu brak.

Dziękuję, że czytacie

moje dziwne, poplątane treści,

bo w mojej głowie czasem chaos się mieści.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz