Być wyrzutkiem.
„Dla takich jak ja nie
ma tu miejsca.”
Tak było wiele razy.
To nie tak.
„Kaleka, paraliż,
Niedołęga.”
Niczyja wina.
Matka Natura,
takich wyjątkowych ludzi
mieć chciała.
Nawet gdy najbliżsi
odchodzą,
gdy myślisz: „Cholera
chcę się pociąć”
Zawsze jest nadzieja.
Marzenia.
Ludzie dobrzy,
Co kiedyś również czuli
się wyklęci.
Chcą byś istniała.
BYŁA.
Warto pójść w tą stronę.
Nie ma ograniczeń.
Zdobywajcie szczyty,
tańczcie, malujcie.
Miejcie swoje programy,
rzeszę fanów.
Niech ten co gardzi,
ze swym brakiem mózgu i
kultury
po prostu się schowa.
Dajesz energię,
wiarę, że wszystko
można.
Upór, wartościowi
ludzie.
Możesz wszystko.
Nieważne, że trzyma
wózek.
Ludzie tacy jak my.
Muszą żyć.
Muszą być.
Dając świadectwo.
Dają natchnienie moim
tekstom.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz