Kłamstwo zabija człowieka,
Niszczy społeczne relacje.
Gasi miłości płomień,
Jest złem, czystym złem.
Umarła jej dusza, gdy prawda
okazała się bolesna.
Tak bardzo mu zaufała,
Swoje sekrety ofiarowała.
Czuła się jak zero.
Łzy w oczach, pomyślała,
Co za idiotka.
Myślała, że fajnego faceta spotka.
Cóż, taka bywa internetowa psota.
Trzeba żyć dalej,
W prawdziwym świecie,
Gdzie nie ma obłudy.
Gdzie człowiek nie skryje się za
wirtualną maską.
Gdzie konfrontacja jest możliwa.
Gdzie prawda jest po prostu
prawdziwa.
Trzeba się pozbierać,
Siły w sobie zebrać.
Twardo stąpać po ziemi.
Działać, nie ustawać.
Śmiać się, a nie płakać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz