sobota, 11 stycznia 2020

Dla tych, którzy codziennie walczą o siebie i życie. Bez Pani D.

Powracasz, czołgasz
Przez błoto, lęk.
Co Ty o tym wiesz?
Czy Ty o tym wiesz?
BÓL i gniew
Gdy ograniczasz
Pękła zbroja, pękło serce.
Krwawią ręce
Zabierz, w podzięce
Czołgasz się przez lęk
Morze łez
Smutna Pani obserwuje
Upadek.
To nie przypadek
Połamała miecz pewności siebie
Bliżej do trumny
Wracasz na kolanach
Papierowo wszędzie
Nie uciekniesz
Może tylko we śnie
Dzień za dniem
Zgubił się rytm
Nie wiesz czy to hymn
Dzikie hieny, wyszarpią mięśnie
Mózg i serce
Za prawdę
Indywidualność
Bez wyrazu twarzy
Metek, papierków
Czołga, kona
Nie poprowadzisz za rękę
Nie wyczyścisz wnętrza
Zdarte kolana
Jeszcze nie pora
Długa będzie droga
Wróci albo skona. 
 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz