Po co to robisz?
Próbując skleić jej serce.
Ucieknie..
Nie wierzy.
Zawsze ktoś znikał.
Twój ciepły dotyk topi chłód,
burzy ten wysoki mur.
Kradniesz jej spojrzenia,
nieśmiały uśmiech, gesty.
Myślała, że jej dusza umarła.
Płomień uczuć nie wygasł.
Zawsze chciała być zimna
by żaden z nich nie mógł odkryć jej.
Łakniesz jej bliskości,
koi Twój ból i w sercu lód.
„Zostań przy mnie.”
Szepcze.
„Tyle czekaliśmy na siebie”.
Szukałeś jej
w damskim tłumie
Szukała Cię
w męskim tłumie.
Nie umie wyrażać swoich uczuć
To trudne.
Próbuje nie chcieć.
Gdy ucieknie
znajdziesz ją wszędzie.
Chciałaby wierzyć,
że jest dla Ciebie.
Taka jedyna.
Taka wspaniała.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz