Czarny dzień.
Tydzień,
miesiąc, rok.
Sam na sam.
Wojna duszy.
Emocjonalna mieszanka.
Wybuchnie.
Tyk, tyk, tyk...
Czas.
Organizm nie ma już sił.
Radość,
smutek,
żal.
Dusi duszę.
Epatuje nad mózgiem.
Płaczą oczy bez powodu.
Radość ginie z rąk bólu
i smutku.
Echo gniewu rośnie wśród
czterech ścian.
Samotność blokuje drzwi
i wejścia barykadą.
Jesteś jak cień w
szarości humoru ukryty,
A jeśli zbagatelizujesz,
koniec może być tragiczny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz