niedziela, 22 czerwca 2025

InTymNie

Zamknij oczy. 

Nie.

Patrzy

jakby już ją miał,

a ona jeszcze jakoś trzyma się. 

Wdech.

Jest naga 

od spojrzenia.

Palce

jeszcze Ciebie nie dotknęły.

Przestaje

oddychać równo.

Pomiędzy Nią a Nim

jest tylko powietrze

Drży

Jej myśli

układają się w Jego imię.

Biodra

nie znają litości

dla wyobrażeń.

Nie wypowiada słów,

bo każde zbyt małe.

Na to,

co robi

gdy tylko zbliża się.

Nie musi 

całować Jej 

w miejsca, które znają już pocałunki.

Całuj, tam

gdzie dotąd tylko cisza miała dostęp.

Jego dłonie, 

mapa, 

której nikt wcześniej nie odczytał.

Czeka, 

aż przestanie być delikatny.

Niech drży powietrze.

Uda. 

Świat. 

Choćby przez chwilę

tylko dla Nich.

 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz