Jeśli
kiedykolwiek podniesiesz na nią rękę,
Zabije Cię wewnętrznie.
Jeśli kiedykolwiek rzucisz podłe słowa.
Ona je zachowa i z większą mocą odda.
Nie szkodzi, że miałeś ciężkie życie.
Nie ważne, że cierpiałeś dzień w dzień skrycie.
Ona ma też swój gniew.
Patrzy i widzi męskiego sadystę.
Nie uciszy się.
Nie da się poniżyć.
Cios za ciosem.
Rana, krew co poleciała .
Gorzki smak słów.
Łzy cicho wylane.
Przemoc.
To nie rozwiązanie.
Wyzwiska.
To nie czułe przywitanie i głaskanie.
Zabijają się codziennie.
By potem stanąć każdy na swoim cichym pogrzebie
czwartek, 6 marca 2014
Wewnętrzne wojny, co burzą i niszczą związek.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz